Szukaj na tym blogu

niedziela, 20 maja 2018

Ścieki w Motławie

Tysiące litrów ścieków w Motławie. Naprawa przepompowni trwa

Nadal trwają prace zmierzające do usunięcia awarii, do której doszło we wtorek do południa w przepompowni ścieków Ołowianka, odbierającej 60 proc. nieczystości z Gdańska. Służby apelują do mieszkańców i zakładów, by do odwołania maksymalnie ograniczyć zużycie wody na dolnym tarasie.

Motocykl widmo w Gdyni [WIDEO]

Magdalena Rusakiewicz, rzecznik prasowa spółki Saur Neptun Gdańsk (SNG), która odpowiada za utrzymanie miejskiego systemu wodno-kanalizacyjnego, informuje, że trwa wypompowywanie wody z komory pomp. Zalanie tego pomieszczenia, w tym znajdujących się w nim 4 silników elektrycznych, sprawiło, że pompy przestały pracować i tłoczyć ścieki do Oczyszczalni Wschód. 

Rusakiewicz wyjaśniła, że na miejscu jest już serwisant, który „niezwłocznie po wyciągnięciu pomp wraz z ekipami technicznymi SNG przystąpi do czynności naprawczych”. – Niezależnie od tego w Holandii został zakupiony (nowy) silnik do pompy – dodała. 

Od godz. 13 ścieki z dolnego tarasu Gdańska zrzucane są do Motławy. SNG zdecydowało się na zrzut awaryjny, by zapobiec zalaniu przez nieczystości ulic i domów: mogło do tego dojść w efekcie tzw. cofki. Dolny taras to dzielnice Żabianka, Przymorze, Zaspa, Oliwa, Wrzeszcz, Letnica, Nowy Port, Dolne Miasto i Śródmieście.
Jak poinformowała w komunikacie Rusakiewicz, w ciągu godziny do rzeki zrzucanych jest około 2,3 tys. m sześciennych ścieków, a taka ilość nieczystości stanowi około 5 proc „aktualnego przepływu w Motławie”. – W ocenie Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego jest to ilość niezagrażająca zdrowiu ludzi – zapewnia rzecznik. 

Przypomniała, że ścieki wraz z nurtem rzeki trafiają do Zatoki Gdańskiej, a służby sanitarne – ze względów prewencyjnych – rekomendują, by nie kąpać się w Zatoce, korzystając z gdańskich plaży. SNG apeluje też, by aż do odwołania maksymalnie ograniczyć zużycie bieżącej wody.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz