Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 18 lipca 2011

17 lipca o 5.30 wyjechałem rowerem na nast.trasę :Gałczewko-Łobdowo,Osieczek,Nieżywięć,Kawki,Wrocki,G-D
Po drodze kilka zdjęć bocianów na gniazdach z małymi;zdj.kościołow.
Ciepło,bez wiatru.
Po południu o 14.00przyjechała z Anglii Danka ;Alechniewicz przywiózł ją z Warszawy do domu .
Stefan Dombrowski spadł z roweru na moście i potłukł kolano,trudnością się poruszał.Dostał od nas pomoc.
Odprowadziłem go aż do mieszkania .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz